Stworzenie nowego brandu w branży handlowo-produkcyjnej zawsze zabiera sporą ilość energii, czasu i pieniędzy. Serwisy typu DaWanda czy Etsy.com właśnie na tym zbudowały swój biznes. Chcąc produkować i sprzedawać w internecie idąc tradycyjną ścieżką jest dość trudno. Poza samymi aspektami stworzenia produkcji stoją jeszcze takie wyzwania jak utworzenie sklepu internetowego, wypełnienie go produktami, pozycjonowanie i ew. dodatkowy marketing w social mediach czy w wyszukiwarkach np. reklamy AdWords. Wybierając DaWanda czy Etsy.com eliminujemy te czynniki. Wchodzimy tam ze swoimi produktami jak na wirtualny bazar i próbujemy przebijając się przez oferty konkurencyjne sprzedawać nasze produkty, bez konieczności posiadania sklepu www.

Większa sprzedaż generuje większe prowizje

Dopóty sprzedaż jest rozwijana na mniejszą skalę wszystko układa się dobrze. Problem pojawia się, kiedy sprzedaż naszych produktów rośnie do poważnych rozmiarów. Wspomniane serwisy (na potrzebę tego wpisu nazwijmy je e-bazarami) funkcjonują na zasadzie prowizji od sprzedaży. Im większa jest ilość sprzedanych produktów tym większą generuje prowizję. Wtedy właśnie te sumy zaczynają “boleć”.

Na szczęście większość sprzedawców w porę podejmuje słuszną decyzję dywersyfikując źródła sprzedaży poprzez np. stworzenie sklepu internetowego, dodanie swojej oferty do porównywarek cenowych, itp. Niestety tutaj zaczynają się pewne trudności z możliwościami “przebicia się” przez dużą konkurencję. Tradycyjne metody pozycjonowania czy ogólnie reklamy nie sprawdzają się. Kiedy rośnie konkurencja, pozycjonowanie i kliki stają sie coraz droższe.

Wykorzystaj potencjał Zakupów w Google

Od pewnego czasu Google stopniowo wprowadzał usługę Zakupów w Google. Polega ona na prezentowaniu konkretnych produktów różnych producentów na jednej stronie wyników wyszukiwań. Od września tego roku wprowadzona została osobna zakładka “Zakupy”, dzięki której w prosty i szybki sposób można przejść do przeglądania ofert sklepów internetowych bez potrzeby korzystania z zew. serwisów takich jak Ceneo, Skąpiec czy Nokaut.

zakupy w google

Zalety wykorzystania Zakupów Google

Często niedostrzeganym aczkolwiek chyba najważniejszym atutem Zakupów w Google jest fakt, iż płacisz tylko za przekierowania (czyli kliki) do sklepu internetowego. Niby nic odkrywczego, jednakże warto tutaj zwrócić uwagę na kilka aspektów:

  • prezentacja oferty produktowej jest za darmo
  • produkty z sekcji zakupów w Google wyświetlane są najwyżej w wynikach wyszukiwania, przed porównywarkami
  • podczas prezentacji produktu widoczne są wszystkie podstawowe informacje, tj. nazwa, cena, opis, dostawa, adres sklepu
  • klienci, którzy klikają już w link przekierowywujący do sklepu są w bardzo dużej mierze nastawieni na dokonanie zakupu, ponieważ porównali już Twoją ofertę na tle konkurencji

W efekcie przekierowywane są osoby z silną intencją zakupową. Taki system drastycznie zwiększa szanse na dokonanie sprzedaży (zwiększany jest współczynnik konwersji) przy jednoczesnym zmniejszeniu kosztu pozyskania klienta.

Zakupy w Google

Przykładowe porównanie kosztu sprzedaży w Zakupach Google

Załóżmy że firma X sprzedaje swoje produkty w e-bazarach. Średnia cena produktu to 150 zł. Prowizja od sprzedaży waha się pomiędzy 10% a 15%.
Jedna sprzedaż w takim wypadku generuje +- 22,5 zł prowizji od jednego produktu.

Następnie załóżmy, że CPC (koszt za pojedyncze kliknięcie / przekierowanie) wynosi 0,9 zł. Przy kwocie 22,5 zł można wygenerować ok 20 kliknięć. Zakładając, że na te 20 kliknięć sprzedane zostaną 2 produkty, otrzymujemy koszt sprzedaży na poziomie 11 zł – czyli o połowę mniejszy od e-bazarów.

Dodatkowym atutem jest fakt, że propozycje produktów z Zakupów Google z reguły wyświetlane są na samej górze wyników wyszukiwania. Następnie widoczne są tradycyjne reklamy AdWords i dopiero daleko poniżej naturalne wyniki wyszukiwania.

zakupy w google wyniki wyszukiwania

 

Autor:
Kamil Winiszewski
O autorze